Poradnik
Nie każda uszkodzona podłoga wymaga cyklinowania całego mieszkania. Granica nie przebiega tam, gdzie większość ludzi się jej spodziewa: decyduje nie wielkość uszkodzenia, tylko to, czym podłoga jest wykończona.
W skrócie. Podłogę olejowaną da się naprawić miejscowo prawie zawsze. Podłogę lakierowaną naprawia się punktowo tylko wtedy, gdy zgadzamy się na widoczną granicę, bo świeżego lakieru nie da się niewidocznie połączyć ze starym. Dlatego przy lakierze naprawa punktowa oznacza zwykle wymianę klepek i przeszlifowanie całego pomieszczenia, a nie całego mieszkania.
Grubość warstwy użytkowej to najważniejsza liczba w całej tej decyzji, a sprawdza się ją prosto. Najłatwiej przy progu, przy wycięciu na rurę kaloryfera albo przy kratce wentylacyjnej, gdzie widać przekrój deszczułki. Jeśli nigdzie nie ma dostępu, wyjmuje się jedną klepkę w miejscu zasłoniętym przez meble. Klasyczna klepka dębowa ma zwykle 16-22 mm grubości, z czego nad piórem pozostaje część, którą można szlifować - i to ona decyduje, ile razy podłogę da się jeszcze odnowić.
Mówimy też, kiedy nie warto. Jeśli naprawa punktowa da efekt, który będzie widać za każdym razem, gdy słońce padnie pod kątem, uprzedzamy o tym przed przyjęciem zlecenia. Lepiej stracić zlecenie niż oddać podłogę, z której klient nie będzie zadowolony przy pierwszym słonecznym dniu.
Stabilizacja i naprawy to 60-70 zł za m², wymiana fragmentów wyceniana jest według zakresu, a pełne cyklinowanie z wykończeniem to 120-140 zł za m². Dlatego przy większych uszkodzeniach różnica między naprawą a pełną renowacją bywa mniejsza, niż się wydaje, a efekt nieporównywalny. Zestawienie stawek jest w cenniku.
Proszę przysłać zdjęcie uszkodzonego miejsca i zdjęcie całego pomieszczenia. Odpiszemy, czy wystarczy naprawa punktowa, czy ma sens tylko pełna renowacja.